🎖️ Nimfa Z Czarnego Stawu Podkład
[C# G# F# A D] Chords for Nimfa z Czarnego Stawu with Key, BPM, and easy-to-follow letter notes in sheet. Play with guitar, piano, ukulele, or any instrument you choose.
Lyrics to Paweł Gołecki Nimfa z Czarnego Stawu: W głębinie stawu w którym nocuje noc Mam swoją nimfę co szepcze choć tu choć Twarz ma tak piękną w oczach miłości toń Na moim cieniu czuję jej zimną dłoń Ach moja duszo leć do dziewczyny mej
Żabi Mnich (2146 m) to szczyt na południowym krańcu Żabiej Grani w Tatrach Wysokich. Jest szczytem zwornikowym, od wschodu graniczny z Żabim Wyżnim Szczytem oddzielonym Wyżnią Spadową Przełączką (2235m). Żabi Mnich jest dwuwierzchołkowy, choć drugi ciut niższy nosi nazwę Żabiego Kapucyna to jednak stanowią jakby całość.
Słowo: nimfa. Tłumaczenia, synonimy, krzyżówka, znaczenie, statystyki, gramatyka - dictionaries24.com
Gąsienicowe Stawy – grupa jezior w Dolinie Gąsienicowej, najliczniejsza w polskich Tatrach grupa stawów w jednej dolinie. W literaturze turystycznej podawana jest przeważnie liczba 21 stawów. Jednak informacje te – zarówno liczba stawów, jak i ich dane metryczne – bazując na przedwojennych pomiarach, nie zgadzają się ze stanem obecnym. Według nowszych danych z obserwacji
Nimfa z czarnego stawu ist genau das – eine Unterstützung, die dein Leben leichter macht. Egal, ob es darum geht, wichtige Termine im Blick zu behalten oder komplexe Aufgaben zu erledigen – mit Nimfa z czarnego stawu wird die Arbeit leichter und gibt dir mehr Zeit für die wirklich wichtigen Dinge im Leben.
[D A Bm G B] Chords for Nimfa z Czarnego Stawu with Key, BPM, and easy-to-follow letter notes in sheet. Play with guitar, piano, ukulele, or any instrument you choose.
W głębinie stawu, w którym nocuje noc, mam swoją nimfę co szepcze choć tu choć, twarz ma tak piękną w oczach miłości toń, na moim cieniu czuję jej zimną dłoń. Ach moja duszo, leć do dziewczyny mej, słodko w głębinie czarnego stawu świeć.
[C G Am F G#] Chords for Nimfa with Key, BPM, and easy-to-follow letter notes in sheet. Play with guitar, piano, ukulele, or any instrument you choose.
MLsI. Nimfa stawowa Enallagma cyathigerum Rozmiary: Długość ciała Enallagma cyathigerum wynosi 29-36 mm Rozpiętość skrzydeł dochodzi do 42 mm Czas występowania imagines: Koniec IV-IX Obszar występowania: Enallagma cyathigerum spotykamy pospolicie w całym kraju, w Tatrach do wysokości 1226 m Zdjęcia: Paweł Buczyński Michał Kaczorowski Tomasz Kiecana Andrzej Kucharski Piotr Mikołajczuk Ewa Miłaczewska Marek Miłkowski Alicja Miszta Krzysztof Przondziono Peter Senn Jarosław Wenta Tekst: Ewa Miłaczewska © Ewa Miłaczewska Występowanie Występowanie Enallagma cyathigerum w Polsce — szkic sporządzony na podstawie Atlasu rozmieszczenia ważek (Odonata) w Polsce 1 — obszar występowania 2 — punkt, w którym wykonano zdjęcia: PBu — Paweł Buczyński — Jez. Gryżyńskie, Kampinoski PN, Lubelszczyzna MK — Michał Kaczorowski — Warszawa TK — Tomasz Kiecana — Jez. Białe koło Włodawy AK — Andrzej Kucharski — Uherce Mineralne, woj. podkarpackim, pow. Lesko PM — Piotr Mikołajczuk — Międzyrzec Podlaski, Gołębiówka pow. Kałuszyn EM — Ewa Miłaczewska — Warszawa, okolice Woli Polskiej w pow. Mińsk Mazowiecki MM — Marek Miłkowski — Radom AM — Alicja Miszta — Ruda Śląska KPrz — Krzysztof Przondziono — Katowice PS — Peter Senn — Gdynia JW — Jarosław Wenta — Baligówka i Toporowy Staw oraz Falsztyn Biotop Nimfa stawowa Enallagma cyathigerum to mała, niebiesko-czarna ważka, pospolicie występująca w całej Polsce i niemal całej Europie. Jest u nas jedynym gatunkiem z rodzaju Enallagma. Zasiedla różnego typu wody stojące, przede wszystkim jeziora, a nieco rzadziej stawy — na przekór nazwie. Gatunek zasiedlający chętnie zbiorniki pochodzenia antropogenicznego. Samiec Najczęściej widujemy samce siedzące na roślinności szuwarowej. Wyglądają jak niemal poziome niebieskie kreseczki. Siedząc tak nieraz w licznym towarzystwie oczekują przylotu samic. Na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo jak łątki dzieweczki Coenagrion puella. Samce nimfy stawowej Enallagma cyathigerum są niebiesko czarne. Ale wcale nie wszystkie są jednakowo ubarwione. Zdjęcie zrobiono przy żwirowni w Międzyrzecu Podlaskim (UTM FC25). (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Porównanie siedzącego samca Enallagma cyathigerum z nadlatującym samcem Coenagrion puella. Zdjęcie wykonano 8 czerwca w piaskowni w Kulczynie (UTM FB69) na lubelszczyżnie. (foto Paweł Buczyński) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Samiec napotkany w Radomiu nad zbiornikiem retencyjnym w dzielnicy Godów (UTM EB09). (foto Marek Miłkowski) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Samiec sfotografowany 4 lipca 2018 r. nad małym zbiorniczkiem przy Kanale Wieprz-Krzna w Wiskach na lubelszczyźnie (UTM FC34). (foto Paweł Buczyński) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Cechą charakterystyczną rodzaju nimfa (Enallagma) — której Enallagma cyathigerum jest jedynym przedstawicielem w Polsce — jest to, że na tylnych skrzydłach, pólka położone za pterositgmą podzielone są przez drobne żyłki na jeszcze mniejsze komórki. Udało mi się uzyskać z jednego ze zdjęć Piotra dostateczne powiększenie, aby to pokazać. Miejsce wskazuje strzałka. A więc: jeśli u małej, niebieskiej ważki uda nam się zaobserwować takie pólka, jest to bez wątpliwości nimfa stawowa Enallagma cyathigerum. (foto Piotr Mikołajczuk) Na „obramowanym” na niebiesko przedpleczu (pronotum) występują dwie owalne niebieskie plamki. Na drugim segmencie odwłoka występuje plamka w kształcie grzybka. Plamka ta może być zaokrąglona, jak prawdziwy grzybek. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Może też, jak na zdjęciu obok, być zakończona szpicem skierowanym ku przodowi. Niebieskie plamki za oczami, mają kształt łezki o nieco poszarpanych brzegach, co widać po powiększeniu zdjęcia. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Książka Sternberga i Buchwalda w „Die Libellen Baden-Württembergs” podaje kilka czarnych znaków występujących na pierwszych trzech segmentach odwłoka. Podobnie jak u łątek dzieweczek segmenty S8 i S9 odwłoka samców są niebieskie. Segmenty S7-S3 mają w tylnej części różnej szerokości czarne plamki na wierzchniej stronie, zakończone szpicem skierowanym ku przodowi. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. I tu właśnie pojawia się następna różnica w ubarwieniu samców gatunku Enallagma cyathigerum. Na zdjęciu powyżej szerokie są tylko czarne plamki na S6 i S7. Tu szerokie są na segmentach S3-S7. Nimfy stawowe Enallagma cyathigerum, jak wszystkie Zygoptera oprócz pałątek (patrz — Procesy życiowe — Odpoczynek), zwykle w pozycji spoczynkowej trzymają skrzydła złożone wzdłuż tułowia — ten samiec trzyma je zupełnie wyjątkowo w pozycji „delta” — jak pałątki. Siedział tak jakiś czas, więc raczej nie próbował wystartować do lotu. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Czarne plamki (pasy) mogą mieć różne kształty, mogą być obłe, szpiczaste i powycinane w kształcie stalówki pióra, jak tu na 3 segmencie osobnika po prawej stronie zdjęcia. Można śmiało powiedzieć, że kształt i rozmiary czarnych plamek na ciałach samców nimf stawowych nie mają większego znaczenia przy oznaczaniu gatunku. W książce Dijkstry i Lewingtona — „Field Guide to the Dragonflies of Britain and Europe” czytamy, że ciemniej zabarwione nimfy stawowe, o szerszych czarnych plamkach na odwłokach spotykamy przeważnie we wschodniej i północnej części obszaru występowania. Międzyrzec Podlaski pewnie leży już w rejonie wschodnim. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Samiec sfotografowany 6 sierpnia 2015 r. nad jeziorem Białym w Okunince koło Włodawy. (UTM FC70) na pólnocnym skraju Sobiborskiego Parku Krajobrazowego. Najwyraźniej szykuje się do kopulacji podginając odwłok w kierunku wtórnego aparatu kopulacyjnego. (foto Tomasz Kiecana) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Ostatnie segmenty odwłoka samca z narządami analnymi. (foto Andrzej Kucharski) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Młody samiec sfotografowany w Uhercach Mineralnych koło Leska (UTM FV08). Zupełnie jeszcze niewybarwione, beżowe ciało, blade oczy, jasne narządy analne i szare pterostigmy. (foto Andrzej Kucharski) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Samica Dojrzałe samice są najczęściej beżowozielonkawe. Tej samej barwy są oczy ważki i plamki umieszczone za nimi. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Samica z Falsztyna nad Zalewem Czorsztyńskim (UTM DV47). Jest beżowozielonkawa, bardzo wyraźnie widać tu charakterystyczny dla gatunku kolec na brzegu 8. segmentu. (foto Jarosław Wenta) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Jakby nie dość było różnic u samców, samice też nie są jednakowe. Niedojrzałe samice są beżowożółte, podobne nieco do samic straszek, od których różni je drobny szczególik — o czym będzie za chwilę. 22 lipca 2012 r. w Katowicach nad stawem Grünfeld (UTM CA56) — młoda samica E. cyathigerum. Wydawałoby się, że młode ważki nie przystępują do rozmnażania, ale za chwilę zobaczymy taką właśnie beżowożółtą samicę podczas kopulacji. Nie należy więc odrzucać możliwości, że jest to po prostu odmienna forma barwna i całkowicie dojrzała do rozrodu. (foto Krzysztof Przondziono) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Tu odwłok samiczki o beżowożółtym zabarwieniu, wskazującym na jej młody wiek, o czym świadczyć mogą również szkliste skrzydła. Można pomylić ją ze straszką, gdyby nie fakt, że na spodzie tylnego brzegu segmentu ósmego występuje charakterystyczny dla tego gatunku kolec. Na zdjęciu obok pokazany jest on strzałką. (foto Piotr Mikołajczuk) Nieco rzadziej spotykamy formę niebieską (androchromatyczną). Niebieskie samice mają również niebieskie plamki za oczami, ale oczy ich są brązowo-zielone. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Z wierzchu segmenty odwłoka samicy są niemal całkowicie czarne. Takie czarne zabarwienie mają wszystkie samice, niezależnie od koloru reszty ciała. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Głowa androchromatycznej samicy nimfy stawowej Enallagma cyathigerum widziana od strony grzbietowej. Pomiędzy przedpleczem, a głową ważki znajduje się szyja z widocznymi wyrostkami służącymi do blokowania głowy — o czym szerzej na stronie Budowa ważki. (foto Andrzej Kucharski) Ostatnie segmenty odwłoka młodej, androchromatycznej samicy z narządami analnymi. (foto Jarosław Wenta) Zachowania rozrodcze Pary kopulują na trawach, roślinności szuwarowej, nadbrzeżnych krzewach. Zwykle w pobliżu wody. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Widzimy tu jak samiec trzyma samicę przydatkami analnymi za przedplecze. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Samica zaś sięga do wtórnego aparatu kopulacyjnego samca pobierając z niego spermę. Wykorzystuje przy tym kolec, w który zaopatrzone są jej narządy rodne. (foto Andrzej Kucharski) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Para (androchromatyczna, niebieska samica) sfotografowana 22 lipca 2018 r. w Lublinie (UTM FB07). (foto Paweł Buczyński) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Tę parkę tworzą także dwa niebieskie osobniki. Piotr fotografował je w 2007 roku będąc w lecie z krótką wizytą u nas na działce. Objeździliśmy wówczas okolicę, a te nimfy stawowe spotkaliśmy nad stawami rybnymi koło Gołębiówki (UTM EC68) w powiecie kałuszyńskim. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Ta sama para oglądana z boku. (foto Piotr Mikołajczuk) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. Ta para wzbudziła zainteresowanie swoją odmiennością. Jeśli beżowe samice nie są samicami dojrzałymi to nie powinny przystępować do rozrodu, więc można przypuszczać, że jest to stosunkowo rzadka forma barwna. Parę tę autor zdjęcia napotkał w Uhercach Mineralnych 10 czerwca 2012 roku na obszarze tamtejszej żwirowni. (foto Andrzej Kucharski) Kliknij w zdjęcie aby powiększyć. 1 sierpnia 2018 r. pomiędzy godziną a — na osiedlu Chwarzno w Gdyni (UTM CF34) — składanie jaj przez parę Enallagma cyathigerum w towarzystwie przeszkadzającego im samca tego samego gatunku.
Vitapol kolby dla nimfy - owocowe Smakers bogaty w wiele witamin, minerałów i pektyny, których źródłem są dojrzałe, najlepszej jakości owoce takie jak jabłko. Skórka pomarańczy bogata we flawonoidy zapobiega stanom zapalnym, bakteryjnym oraz grzybiczym. Obecność wiórek kokosu wzbogaca kolbę w żelazo i potas oraz wartościowe białko. Mieszanka paszowa uzupełniająca. Podawać jako uzupełnienie i urozmaicenie codziennej diety. Pokaż więcej mąka z ziarna pszenicy, proso żółte (18,5%), sorgo czerwone (15,5%), nasiona krokoszu barwierskiego, proso czerwone, owies łuskany, jabłko suszone (2%), skórka pomarańczy suszona (2%), wiórki kokosowe (1,5%), nasiona słonecznika paskowanego (1,5%), nasiona słonecznika czarnego, drożdże. Dodatki: dodatki sensoryczne: barwniki. białko surowe (ozn. Met. Kjeldahla) min. 11,7%, tłuszcz surowy min. 4,1%, włókno surowe max. 9,5%, popiół surowy max. 4,4%, wilgotność max. 12%.
Tatry oferują mnogość szlaków o bardzo zróżnicowanym poziomie trudności, na których możemy podziwiać znacznie więcej, niż same, piętrzące na ponad 2000 metrów szczyty i gołe skały. Roślinność, fauna i niepowtarzalny klimat tego obszaru to coś, w czym zakochują się turyści z całego świata. W Tatrach znajduje się wiele fenomenalnych jezior, nazywanych stawami, które nadają niebywałego uroku dolinom i podkreślają ogrom gór. W tym artykule opowiemy o stosunkowo łatwych trasach na dwa z trzech tatrzańskich Czarnych Stawów – Czarny Staw pod Rysami i Czarny Staw Gąsienicowy. Plecak spakowany? Gotowi do wyruszenia na szlak? Dlaczego Czarne Stawy w Tatrach nazywają się Czarnymi Stawami? Swoją nazwę zawdzięczają oczywiście barwie, która nie jest atramentowo czarna, ale wpada w głęboki granat. Dzieje się tak za sprawą dwóch czynników – pierwszym jest zacienienie powodowane przez pobliskie szczyty (co również sprawia, że po zimie stawy długo pozostają zamarznięte), a drugim jest występująca w wodzie sinica, która pokrywa głazy na brzegach jezior. Oprócz Czarnego Stawu pod Rysami i Czarnego Stawu Gąsienicowego, w Tatrach znajduje się jeszcze Czarny Staw Polski, leżący w Dolinie Pięciu Stawów. Dojście do niego to już nieco trudniejsza wyprawa, najczęściej wymagająca postoju w schronisku, nie będziemy się zatem nim zajmować w tym tekście. Co ważne, w żadnym z jezior tatrzańskich pod karą grzywny nie można się kąpać, ani na nich pływać – sprawa niby oczywista, ale warto o niej przypominać. Gdzie dokładnie znajduje się Czarny Staw pod Rysami? Czarny Staw pod Rysami jest najbardziej wysuniętym na południe jeziorem w Polsce, znajduje się w Dolinie Rybiego Potoku, bezpośrednio na głównym czerwonym szlaku prowadzącym na Rysy. Łatwiej jednak umiejscowić go sobie na mapie, gdy odniesiemy się do Morskiego Oka. Leży on bowiem dosłownie tuż obok Morskiego, ale ze względu na to, że znajduje się na wysokości 1583 m (188 m nad Morskim Okiem), nie jest widoczny z dołu, dzięki czemu zapewne jest też nieco mniej licznie odwiedzany przez turystów – choć oczywiście niezależnie od pory roku, nie ma co liczyć na zupełne pustki. Czarny Staw jest o ponad 1/4 mniejszy od Morskiego Oka, ale samo to, że znajduje się dosłownie u podnóża szczytów, które wydają się na wyciągnięcie ręki, sprawia, że jest to miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia. Z nad jeziora pod Rysami rozciąga się malowniczy widok zarówno na Morskie Oko, jak i na żleb prowadzący na same Rysy, z tego miejsca też można obserwować wysiłek turystów, którzy zdecydowali się zdobyć dach Polski. Jak dotrzeć nad Czarny Staw? Trasa jest bardzo prosta, choć kamienista, i nie wymaga specjalnego przygotowania. Jedyną opcją, by dostać się nad Czarny Staw, jest obejście Morskiego Oka i podążanie czerwonym szlakiem. Morskie Oko można okrążyć z lewej lub z prawej i na tym odcinku jest zupełnie płasko, na wysokości Szerokiego Piargu (praktycznie po drugiej stronie jeziora), zaczynają się dosłownie schody, po których trzeba pokonać wspomniane 188 metrów przewyższenia. Od samego schroniska przy Morskim idzie się (niezależnie od strony okrążania jeziora) około godziny. Droga na samo Morskie Oko jest bardzo popularna, a najbardziej powszechna trasa prowadzi z Palenicy Białczańskiej po w większości wyasfaltowanej drodze (którą w niektórych miejscach można skracać, podążając czerwonym szlakiem przez las). Pieszo w jedną stronę idzie się około 2 godz. i 20 minut. Jeśli zatem chcemy wybrać się nad Czarny Staw z Zakopanego, wystarczy dojechać do Palenicy i przez niecałe 3,5 godziny iść przed siebie – przewyższenia są niewielkie, trasa technicznie bardzo łatwa, dobra na wyprawy z dziećmi. Jeśli jednak chodzi o zabranie wózka, to dojedziemy z nim tylko do Morskiego Oka. Czytaj także: Parki narodowe w Polsce: poznaj cuda polskiej przyrody i zakosztuj bogactwa fauny i flory Najwyższe góry w Polsce: Korona Gór Polski – najważniejsze informacje na temat polskich szczytów górskich Jak przygotować się do trekkingu w górach zimą? Filmy o górach, które musisz zobaczyć . Top 10 filmów o górach, alpinistach i wspinaczce Czarny Staw pod Rysami a Czarny Staw Gąsienicowy Czarny Staw Gąsienicowy znajduje się w Kotle Czarnego Stawu, w Dolinie Gąsienicowej, więc w zdecydowanie bardziej wysuniętej na północny-zachód części Tatr Wysokich niż Czarny Staw pod Rysami. Mimo łatwej dostępności, jest mniej uczęszczany przez niedzielnych turystów, a na szlaku spotkamy tam raczej ludzi, którzy nie tylko chcą odhaczyć obowiązkowe miejsce podczas pobytu w Zakopanem (myślę tu o Morskim Oku), ale faktycznie kochają góry i nastawiają się prawdziwą wędrówkę. Nie zawsze jest to niestety jednoznaczne z dobrym przygotowaniem i świadomością pewnych zagrożeń obecnych w górach, ale to już zupełnie inny temat. O podstawowych rzeczach, które należy zabrać na taki, stosunkowo prosty szlak, piszę w kolejnych akapitach. Co ciekawe, Czarny Staw Gąsienicowy (1624 m jest nieco mniejszy od Czarnego Stawu pod Rysami, ale sprawia zupełnie odwrotne wrażenie. Nie leży on bowiem w tak dużej bliskości do zboczy, a w okół znajduje się dużo wolnej przestrzeni, która optycznie zwiększa wymiary jeziora. Najlepsze szlaki na Czarny Staw Gąsienicowy Jak przy wyżej opisywanym Czarnym Stawie, tak i tu, szlak na Czarny Staw Gąsienicowy jest w zasadzie tylko jeden, niebieski, prowadzący od strony schroniska „Murowaniec” na Hali Gąsienicowej. Wprawdzie od jeziora wychodzi żółty szlak do Skrajnych Granatów, ale by przyjść z tamtąd musielibyśmy pokonać przynajmniej część Orlej Perci i i tak wyruszyć z któregoś z pobliskich schronisk. Kolejna opcja to wyprawa z Doliny Pięciu Stawów i pokonanie Przełęczy Zawrat, co da się zupełnie wykonać, ale też wymaga noclegu w schronisku PTTK na „piątce” (do samej Doliny Pięciu Stawów idzie się ponad 3 godz. z Palenicy Białczańskiej). Zatem jeśli chcemy dostać się nad Czarny Staw Gąsienicowy najprostszą i najkrótszą drogą od strony Zakopanego, to musimy dojechać do Kuźnic i ruszyć niebieskim szlakiem. Cała trasa powinna zająć nam trochę poniżej 3 godzin, możemy też po drodze zatrzymać się na hali w „Murowańcu”, a z tego miejsca pozostanie nam zaledwie 40 minut. Najtrudniejszy będzie początek trasy i dojście z Kuźnic do Przełęczy Między Kopami (1499 m ponieważ na odcinku trzech kilometrów będziemy mieli do pokonania aż 500 m przewyższenia, dalej to już bułka z masłem. Sama trasa jest miejscami leśna, ale przede wszystkim prowadzi po kamienistej ścieżce, nie jest przy tym wymagająca technicznie. Jakie elementy ekwipunku mogą się przydać w drodze nad Czarne Stawy? Każdy z opisanych powyżej szlaków jest stosunkowo prosty i krótki, przez co nie wymaga od turystów dużego przygotowania sprzętowego. Wybierając się w góry, warto jednak pamiętać o kilku podstawowych elementach wyposażenia, by być gotowym na różnorodne, często kamieniste podłoże i nagłe zmiany pogody. Oczywiście w zależności od pory roku powinniśmy dokonywać pewnych zmian w naszym ekwipunku. Przeanalizujmy jednak podstawy przygotowania na późną wiosnę, lato i wczesną jesień. Ubiór warstwowy, w tym kurtka przeciwdeszczowa – niezależnie od tego, jak jest ciepło, powinniśmy mieć na sobie oddychającą bieliznę termoaktywną, coś cieplejszego (warstwę termiczną, zwykle wystarczy nawet cienki polar schowany w plecaku) i kurtkę przeciwdeszczową, która przyda się przy załamaniu pogody i silnym wietrze na otwartej przetrzeni. Buty trekkingowe z odpowiednią podeszwą – na takie szlaki, jak te prowadzące nad oba Czarne Stawy, nie jest konieczne posiadanie wysokich butów, ważne tylko, by nie wybierać się w trasę w adidasach czy trampkach. Często niskie buty, o odpowiednio górskim profilu, również zdadzą egzamin idealnie. Ważne, żeby były wygodne, dobrze trzymały się stopy i zapewniały przyczepność zarówno w lesie, jak i na skałach. Osobiście latem w niższych partiach wybrałbym buty bez membrany, by zapewnić stopom zwiększoną oddychalność. Cienka czapka typu beanie – nie zajmuje dużo miejsca i waży tyle, co nic, ale to rzecz, którą dobrze jest mieć w zanadrzu. Gdy temperatura spada, taka czapka znacząco podnosi komfort wędrówki. Letnie nakrycie głowy – może być to nawet chusta wielofunkcyjna, kapelusz czy czapka z daszkiem, ochrona przed słońcem jest bowiem niezwykle ważna. Okulary przeciwsłoneczne – kolejny must have bez względu na porę roku. W górach potrafi świecić naprawdę intensywnie. Krem z filtrem – jeszcze jeden element skutecznej ochrony przed słońcem. W górach nie należy go lekceważyć! Wygodny plecak turystyczny – na każdą wycieczkę w góry musimy wyjść z plecakiem, zawsze są rzeczy, które trzeba gdzieś przechować, a plecak pozwoli zrobić to bardzo komfortowo. Nie musi być w cale duży, ważne, żeby miał odpowiednio dopasowany system nośny. Sam podczas całodniowych górskich wycieczek korzystam z modelu Moab Jam 34 (34 litry), w którym zawsze zostaje mi zapas wolnego miejsca. Mapa – z zasady trzeba mieć dystans do elektroniki, a zwykła papierowa mapa (może być laminowana) nie tylko pomoże nam się zorientować w terenie, ale też będzie stanowiła pamiątkę z wyprawy. Na mojej mapie zaznaczam długopisem przebyte szlaki z datami, co pomaga przy planowaniu kolejnych wypadów, przydało się też przy okazji pisania tego tekstu. Gdy wybieramy się na bardziej skomplikowane i odległe szlaki, dobrze jest zabrać ze sobą kompas. Naładowany telefon i powerbank – niby nie do końca ufamy elektronice, ale przychodzi konieczność zadzwonienia po pomoc, to telefon staje się niezbędny. Pamiętajmy, by mieć wpisany w kontakty numer alarmowy TOPR (985 lub 601 100 300), dobrze też ściągnąć aplikację Ratunek. Apteczka z kocem NRC – podstawowe wyposażenie nam wystarczy (bandaże, plastry, opatrunki, maseczka do resuscytacji, ew. leki przeciwbólowe czy przeciw biegunkowe), warto jednak za wczasu kupić koc NRC, który w razie wypadku ogrzeje nas w kryzysowej sytuacji (srebrna strona do wewnątrz, gdy chcemy ogrzać poszkodowanego, złota do wewnątrz, gdy chcemy go ochłodzić). Zapas wody i jedzenia – na wycieczkę nad któryś z Czarnych Stawów wystarczą nam przekąski (batony, mieszanka orzechów, czekolada) i ewentualnie jakieś kanapki. Pamiętajmy też o butelce z wodą (latem najlepiej przynajmniej 1l na głowę). Opcjonalnie, kije trekkingowe – nie każdy lubi z nich korzystać, ale stanowią doskonałe wsparcie podczas wędrówki w trudnym terenie i z plecakiem, są też na tyle małe, że w razie czego zawsze można je przytroczyć do swojego bagażu i się nimi nie przejmować.
nimfa z czarnego stawu podkład